Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Coś innego, coś nowego...

Tym razem bez zbędnej pisaniny.
Na fali fascynacji nowym sprzętem :-) powstała taka oto ramka. 
Ostrzegam będzie tego więcej...






piątek, 3 lutego 2017

Monika+Jeff, vol.2...

Jakiś czas temu na blogu pojawiła się pierwsza część relacji ze ślubu Moniki i Jeffa.
Do przeczytania:
Tym razem zapraszam na drugą część. 
Co jeszcze przygotowałam?

Guest Book- księga gości

Księgę gości z wykorzystaniem zdjęć typu polaroid była pomysłem Moniki i Jeffa. Zaaranżowałam więc niewielki stolik na, którym znalazł się oczywiście aparat, album do wklejania zdjęć i długopisy. Zrobiłam również widoczne na poniższych zdjęciach okrągłe kartoniki z miejscem na wpisanie naszej rady dla nowożeńców, które również można było wkleić do albumu.
Warto również zadbać o przygotowanie krótkiej instrukcji wyjaśniającej krok po kroku proces "wpisywania" się do takiej księgi gości. Będzie to pomocne zwłaszcza w przypadku starszych gości, którzy niekoniecznie spotkali się już wcześniej z tego typu atrakcją. Ja taką instrukcję w dwóch językach umieściłam w białej, prostej ramce.
Na stoliku znalazło się również miejsce upominki dla gości w formie malutkich słoiczków z miodem przygotowaniem, których zajęła się Monika z rodziną.




Miejsce ceremonii

Najważniejsza część uroczystości odbyła się w lasku tuż obok leśniczówki.
 Już kilka dni przed ślubem namierzyłyśmy z Moniką odpowiednie drzewa.
Miejsce samo w sobie było piękne i nie wymagało zbyt wielu dekoracji.
Wystarczyła białą tkanina, trochę wstążki i lampiony ustawione na ściółce. Konieczny był również stolik potrzebny do podpisania dokumentów.
Jestem zachwycona zdjęciami z tego miejsca!





 Sala stołowa

Niestety stoły w leśniczówce były bardzo wąskie, musiały pomieścić sporo jedzenia nie mogłam więc za bardzo zaszaleć z dekoracjami. Jedyne na co mogłam sobie pozwolić to małe wazoniki z kwiatami i świeczniki z brzozy, które zrobiłam sama. Na stołach i w innych zakątkach leśniczówki ustawiłam też słoiki na świece owinięte koronką i satynową wstążką. 
Z tych samych wstążek powstało również tło za młodą parą.
Warto wspomnieć jeszcze o winietkach ułożonych na talerzach. Zdobyłam drewniane krążki na, które nakleiłam karteczki z imionami gości.

 



Słodki stól, Candy bar 






Pojawiło się jeszcze wiele innych drobnych dekoracji, które z całą pewnością dostrzeże na zdjęciach Wasze wprawne oko :-)

Wspomnę może jeszcze o tablicy widocznej na poniższym zdjęciu. Do tasiemek z boku ramy przed ceremonią były przywiązane obrączki. Każdy z gości miał okazję przez chwilę potrzymać je w dłoni i "naładować" pozytywną energią oraz dobrymi życzeniami.
Wzruszająca jest myśl o noszeniu na palcu przez długie lata takiej obrączki, wiedząc jak dużo emocji ze strony naszej rodziny i bliskich ze sobą niesie.




Atrakcja wieczoru

Myślę, że niespodzianka zaplanowana przez Monikę, w postaci pokazu brazylijskiej samby była pięknym ukłonem w stronę tradycji, rodziny i brazylijskich korzeni Jeffa.
Rewelacja!




www.sambabrasil.pl
Adriana Goulart
tel. +48 605 839 950

DJ 

Właśnie!
 Zapomniałam wspomnieć jeszcze jednej rzeczy, którą przygotowałam.
 Zrobiłam niewielkie karteczki z miejscem na wpisanie tytułu piosenki, która porwie nas do tańca. Kartoniki można było wrzucić do pojemnika przy stanowisku Dj'a.
Ciekawskich zapraszam na facebookowy profil Tomasza, tam można zobaczyć jak dokładnie wspomniane karteczki wyglądały.
Gdyby ktoś potrzebował namiaru na świetnego Dj'a myślę, że z czystym sumieniem mogę polecić Tomka. Bardzo sympatyczny i pomocny chłopak. Pełen profesjonalizm!

www.facebook.com/djtolsdorf

Dziękuję Gosi Zuk za możliwość wykorzystania zdjęć jej autorstwa na blogu.
Wszystkie powyższe zdjęcia są jej autorstwa.
 www.zukography.com

Last but not least!

Kolejny raz dziękuję za pomoc mojej niezastąpionej ekipie:
 Beti, Ewela, Aga
 DZIĘKUJĘ!

czwartek, 26 stycznia 2017

English garden...

Oto co powstało ze sporego kawałka tkaniny, który dostałam wraz z zamówieniem. 
Miałam całkowitą dowolność odnośnie tego co z niej zrobię, ale miały to być dekoracje do kuchni z kącikiem śniadaniowym.
  
Podkładki pod talerze





"Koszyczek" na drobiazgi



 Magnesy na lodówkę


Pleciony wianek
Wianek będzie centralnym punktem w mini galerii z ramek na ścianie nad stołem



Mini łapacz snów


Zawieszka z ptaszkami




Tulipany i girlanda




 Pele-mele









środa, 19 października 2016

Monika+Jeff, vol1...

Zapraszam Was tym razem na coś zupełnie innego...

Pod koniec lipca miałam zaszczyt i przyjemność przygotować dekoracje na ślub Moniki i Jeffa.
Monika pochodzi z Polski a Jeff z Brazylii, jednak co dzień mieszkają w Londynie.
Ceremonia i przyjęcie odbyły się w małej, urokliwej leśniczówce na Podlasiu.  

Dziś pierwsza część relacji z całego wydarzenia.
Co przygotowałam?

S'mores Bar

Wielkim powodzeniem cieszyło się stanowisko do opiekania pianek tzw. S'mores bar.
 S'mores to znany amerykański deser przygotowywany zwykle na ognisku lub grillu.
Między dwa zbożowe herbatniki wkładamy kawałek czekolady i zapieczoną piankę marshmallow.
Na jednym ze zdjęć widać również personalizowane zapałki mojego autorstwa :-) 



 Pomost

Na pomoście powstał przytulny kącik do odpoczynku. Na ławce były kocyki do okrycia się w razie chłodu.
 Drewniane krążki na sznurku stworzyły fajne tło do zdjęć.





 Let love grow

W pojemniku z ziemią ułożyłam paczuszki z nasionami kwiatów i ziół.
 Każdy z gości mógł wziąć je do domu. Posiać na pamiątkę i zgodnie z tym co było napisane w ramce "patrzeć jak rośnie miłość".



Dzieci

Niestety pogoda i brak czasu pokrzyżowały nam nieco szyki i nie udało mi się wykorzystać wszystkich zabaw plenerowych, które przygotowałam. Zostało jedynie stanowisko do strącania puszek, które dziewczynki jak widać potraktowały bardzo kreatywnie. Super!



 Z myślą o dzieciach przygotowałam również personalizowane kolorowanki, które zostały ułożone na talerzyku każdego z nich. Koniecznie trzeba wówczas zadbać o kredki i flamastry do kolorowania. Na stole u dzieci znalazły się też gry i inne małe zabawki. Dzieciaki miały też do dyspozycji książki o różnej tematyce.


Foto: Gosia Zuk, www.zukography.com

Dziękuję za pomoc mojej niezastąpionej ekipie:
 Beti, Ewela, Aga
 DZIĘKI!

Ciąg dalszy nastąpi...