niedziela, 3 kwietnia 2016

Pele-mele+mini dreamcatcher...

Łapacze snów ostatnio rządzą.
 Ten w wersji mini (tylko 10cm średnicy) i z imieniem właścicielki.

Inne do zobaczenia tutaj:

 




Do kompletu powstało też pele-mele, czyli tablica do przypinania nastolatkowych karteczek, "karteluszek" i innych ważnych rzeczy :-)

Wystarczy kliknąć w poniższe linki żeby zobaczyć powstałe wcześniej:







wtorek, 8 marca 2016

Łapacze snów... x4...



 Po długiej przerwie powracają łapacze snów. 
Tym razem zrobione do mojego mieszkania. 
Miła i przyjemna to praca dlatego powstały od razu 4 i nie wykluczam, że ich liczba jeszcze się powiększy :-) 
Jak przystało na łapacze snów swoje miejsce znalazły w sypialni.
Powiesiłam je na małej ściance w formie mini kolekcji.











niedziela, 20 grudnia 2015

Szymon...

Dzisiaj dla małej odmiany ramka chłopięca. 
Na początek zdjęcia opakowania.
Pudełko ma wymiary 30cmx30cm.





I ramka Szymona:
Z tyłu pochodzenie i krótka charakterystyka imienia.










poniedziałek, 7 grudnia 2015

Selin...

Powstała kolejna mała ramka. 
Nowością jest jej opakowanie. 
Kartonowe pudełko z imieniem dziecka o wymiarach 30cmx30cm.


Opakowanie ramki













sobota, 7 listopada 2015

Friends...

Dzisiaj bez zbędnego "gadania".
Mała ramka, tym razem jednak nie o tematyce dziecięcej.
 Zapraszam do obejrzenia zdjęć.





sobota, 24 października 2015

Dreamcatcher... Łapacz snów...




Jak podaje Wikipedia łapacz snów niegdyś był amuletem niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej. 
Obecnie jest także popularną nie tylko w Ameryce ozdobą o charakterze etnicznym. 

Według wierzeń niektórych plemion Indian Ameryki Północnej (m.in. Kri, Odżibwejowie) sny nawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet.
 Gęsta sieć miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca.
 Taki sen miał łapać się w sieć i spływać po piórach. Dodatkową funkcją łapacza jest także pomoc w zapamiętywaniu snów. 
Łapacze snów powinno zawieszać się w miejscu gdzie mogą go dosięgnąć pierwsze promienie wschodzącego słońca.

To w dużym skrócie...
Po więcej informacji odsyłam TUTAJ...

W tradycyjnym łapaczu snów okrąg wykonuje się zwykle z wierzby a jego środek wyplata się w specjalny sposób ze sznurka. Tu musiałam uciec się do małej modyfikacji. W tym przypadku kółko jest bambusowe a jego środek jest serwetką zrobioną lata temu na szydełku przez prababcię mojego siostrzeńca na życzenie, którego powstał ten łapacz snów. Mamy nadzieję, że właśnie to zapewni mu "magiczne właściwości"...